"Watashi
Hajimeru yo no
Kore ga sensou
Ureshi sou na kimi wo miru nant"
( Polecam posłuchać : Miku Hatsune - Love is war )
Rin siedziała przed domem ze spuszczoną głową. Ciągle myślała o Miku i jej ciągłych piosenkach nuconych pod prysznicem. "Dlaczego ?" - ciągle przechodziło jej przez myśl to pytanie. Niby próbowała śpiewać ale to nie było to co śpiewała Miku. Nawet Akita śpiewała sama całą jedną piosenkę.
" Ach, gdyby Kaito tu był ... " - pomyślała lecz zaraz uświadomiła sobie że on jest od niej starszy. Duuużo starszy.
- Co Miku takiego ma ? No co ? -zapytała samą siebie i się rozszlochała.
Len patrzył na Rin zza okna. Serce mu waliło jak ... Moment ? Serce ??? Od kiedy ona ma serce ? Może to tylko w przewodach zaczęło coś zgrzytać ? Położył rękę na lewej piersi wsłuchiwał się w ten energiczny rytm. Nagle jego źrenice się pomniejszyły i wybiegł przed dom potrącając szlochającą Rin. Wybiegł na ulice i zaczął się nerwowo rozglądać.
- Len o co chodzi ! - krzyknęła zapłakana Rin.
Len odwrócił się do niej tak jakby wcześniej jej nie zauważył. Podbiegł do niej, wziął jej rękę i przyłożył do lewej piersi. Rin wstała i zaczęła się nerwowo przyglądać Lenowi.
- O co ci chodzi len ? - powtórzyła pytanie spokojniej niż wcześniej.
Len popatrzył w jej oczy i oderwał rękę. Sam przyłożył swoją ale już nic nie czuł.
- No powiesz wreszcie ? - zapytała cichutko Rin.
- Bo ja ... bo ... A ... n ... ni-c. - spuścił głowę w geście poddania się. Ominął Rin i wszedł do domu.
Parę dni później ...
- Len ! Len ! LEN !!! - krzyknęła Luka nad głową śpiącego chłopaka. Odpowiedziała jej cisza.
- Ehh ... Ten przypadek jest mocny. -mruknęła do siebie i odkryła kołdrę. Len otworzył oczy.
- " Tylko tyle ? Żadnego protestu ? NIC ? Co mu się stało ? " - pomyślała Luka. Nachyliła się nad nim, a on niespodziewanie złapał ją za szyję i podniósł sie do pozycji siedzącej. Jego oczy zmieniły kolor na czarny. Były jak przez mgłę.
- L-Len ! -krzyknęła ostatkami sił duszona Luka. Nikt nie nadchodził. Luka zemdlała. Len nie odpuszczał i nadal ją dusił. W pewnym momencie rozległ się głos otwieranych drzwi. Do pokoju weszła Miku. Stanęła jak wryta.
- Len ! - krzyknęła i rzuciła się na chłopaka. W jednej chwili puścił Luke i przygotował się na złapanie Miku.
- " Taktyka na Lena, Taktyka na Lena, taktyka na .... Już wiem " - wymyśliła Miku i zamiast spowolnić przyśpieszyła i rzuciła mu się na szyje. Zdezorientowany Len otworzył szeroko swoje czarne oczy. Miku ścisnęła go jeszcze mocniej. Len delikatnie pogłaskał ją po włosach i oprzytomniał. Jego oczy znów były jasno-niebieskie. Przytulił ją do siebie jeszcze mocniej. Przymknął oczy.
- Len ... - zaczęła cicho i niepewnie Miku - ... Czy ... czy ty dobrze się już czujesz ? - zapytała z troską w głosie.
Len odsunął ją od siebie i spojrzał w jej niebieskie oczy.
- Ja ... Miku ... - spojrzał na Luke - Co ja zrobiłem ?!? - cofnął się na łóżku jak najdalej mógł.
- Nic nie wiesz ? -wybałuszyła na niego oczy - Opowiem ci później teraz musimy ją obudzić.
Len popatrzył na Miku i ...
Hatsune Miku
Miku Hatsune
I_am
poniedziałek, 9 maja 2011
piątek, 22 kwietnia 2011
Rozdział 1
"sekai de ichiban OHIME-SAMA
souyu atsukai KOKORO ete yone"
Niezliczona ilość pikseli tworzy jej ciało, mózg i serce. Niezliczona ilość pikseli tworzy to co ma na sobie oraz to co ma w sobie. Jej charakter jest zmienny i pokazuje go tylko przez piosenki. Ale nie wszystko jest takie jakie się wydaje ...
- Rin ! Wyłaź z łazienki ! - krzyknęła Miku i walnęła pięścią w drzwi.
- Daj mi 10 min ! -odkrzyknęła jej Rin i z powrotem zabrała się za układanie włosów.
- Rin ja się śpieszę ! Mam "nagrywanie" za półtorej godziny !
- O Jezu, a co jak się spóźnisz ?!?
- No będzie problem ! -krzyknęła jeszcze raz i walnęła powtórnie w drzwi.
Po chwili drzwi się otworzyły i wyszła z nich dość niska dziewczynka o krótkich blond włosach przypominających dojrzała cytrynę i wyrazistych błękitnych oczach. Na sobie miała marynarską czarno-biało-żółtą koszulkę przewiązaną żółtą apaszką i czarne szorty z żółtym paskiem. W ręku trzymała żółty lakier do paznokci.
- Proszę bardzo KRÓLOWO. Łazienka jest wolna. - powiedziała Rin akcentując swoją wypowiedź i teatralnie wskazała środek łazienki.
- Oh, dziękuje. - uśmiechnęła się Miku poprawiła ręcznik i weszła do łazienki.
Rin pokręciła głową i poszła do salonu.
- Len o jakie nagrywanie chodziło Miku ? - wypaliła ni z tego, ni z owego.
- Nic nie wiesz ? - zapytał Kaito wyglądając z kuchni.
- A co mam wiedzieć ! -wykrzyknęła Rin i tupnęła nogą.
- Eh ... - Len wszedł do salonu - Miku idzie nagrywać piosenkę, yyy ... , ten, no, ..., aaa, Melody, chyba. - uśmiechnął się do Rin.
- Eh ... Ciągle coś nagrywa. Nigdy nie siedzi w domu. - Rin popatrzyła na Len a potem na Kaito. Spuściła głowę i ruszyła do pokoju.
- Jak ja mam to kurna akcentować ! - wrzasnęła do siebie i weszła pod prysznic - Seee, ... ehem ..., seee, kaaa i de, ichiban, Nieee ... - śpiewała pod prysznicem co chwile się poprawiając.
Po 25 minutach wyszła, owinęła się błękitnym ręcznikiem i podeszła do lustra.
" Długo zapuszczam włosy ? Czy ja w ogóle je kiedyś zapuszczałam ? One mi nigdy nie rosły ! No trudno. Mogłabym ściąć ale nie ma potrzeby. " - pomyślała Miku i wyjęła (oczywiście) błękitną szczotkę - " Dlaczego akurat błękitny ? " -zastanowiła się, podniosła wzrok w lustro i puknęła się otwartą dłonią w mokre czoło - " Przecież mam błękitne włosy ! " -skarciła się w myślach i zaczęła powolne rozczesywanie.
- LEEEEN ! - po domu rozległ się wrzask dobiegający z pokoju "bliźniaków".
Drzwi otworzyły się z hukiem, a w nich stał zdyszany Len. Jego "cytrynowa" grzywka była rozwiana na wszystkie strony, a czarne szorty miały na kolanie wielką dziurę.
- Co znowu zrobiłem !?! - wrzasnął rozmasowując obtarte kolano.
Rin podetknęła mu pod twarz zzieleniałe skarpetki. Len zatkał nos i cofnął się o kilka kroków. Rin podeszła do niego i rzuciła mu skarpetkami w twarz.
- Takie rzeczy to powinny iść do PRANIA ! - wrzasnęła na niego po czym zatkała nos i gestem rozkazała zanieść je do pralni. Len wziął do ręki skarpetki i poszedł w stronę pralni mrucząc pod nosem " Kobiety " i wzdychając.
Rozdział krótki. Taki prolog :D Następne będą dłuższe i ciekawsze.
souyu atsukai KOKORO ete yone"
( Polecam posłuchać : Hatsune Miku -World is mine )
Niezliczona ilość pikseli tworzy jej ciało, mózg i serce. Niezliczona ilość pikseli tworzy to co ma na sobie oraz to co ma w sobie. Jej charakter jest zmienny i pokazuje go tylko przez piosenki. Ale nie wszystko jest takie jakie się wydaje ...
- Rin ! Wyłaź z łazienki ! - krzyknęła Miku i walnęła pięścią w drzwi.
- Daj mi 10 min ! -odkrzyknęła jej Rin i z powrotem zabrała się za układanie włosów.
- Rin ja się śpieszę ! Mam "nagrywanie" za półtorej godziny !
- O Jezu, a co jak się spóźnisz ?!?
- No będzie problem ! -krzyknęła jeszcze raz i walnęła powtórnie w drzwi.
Po chwili drzwi się otworzyły i wyszła z nich dość niska dziewczynka o krótkich blond włosach przypominających dojrzała cytrynę i wyrazistych błękitnych oczach. Na sobie miała marynarską czarno-biało-żółtą koszulkę przewiązaną żółtą apaszką i czarne szorty z żółtym paskiem. W ręku trzymała żółty lakier do paznokci.
- Proszę bardzo KRÓLOWO. Łazienka jest wolna. - powiedziała Rin akcentując swoją wypowiedź i teatralnie wskazała środek łazienki.
- Oh, dziękuje. - uśmiechnęła się Miku poprawiła ręcznik i weszła do łazienki.
Rin pokręciła głową i poszła do salonu.
- Len o jakie nagrywanie chodziło Miku ? - wypaliła ni z tego, ni z owego.
- Nic nie wiesz ? - zapytał Kaito wyglądając z kuchni.
- A co mam wiedzieć ! -wykrzyknęła Rin i tupnęła nogą.
- Eh ... - Len wszedł do salonu - Miku idzie nagrywać piosenkę, yyy ... , ten, no, ..., aaa, Melody, chyba. - uśmiechnął się do Rin.
- Eh ... Ciągle coś nagrywa. Nigdy nie siedzi w domu. - Rin popatrzyła na Len a potem na Kaito. Spuściła głowę i ruszyła do pokoju.
- Jak ja mam to kurna akcentować ! - wrzasnęła do siebie i weszła pod prysznic - Seee, ... ehem ..., seee, kaaa i de, ichiban, Nieee ... - śpiewała pod prysznicem co chwile się poprawiając.
Po 25 minutach wyszła, owinęła się błękitnym ręcznikiem i podeszła do lustra.
" Długo zapuszczam włosy ? Czy ja w ogóle je kiedyś zapuszczałam ? One mi nigdy nie rosły ! No trudno. Mogłabym ściąć ale nie ma potrzeby. " - pomyślała Miku i wyjęła (oczywiście) błękitną szczotkę - " Dlaczego akurat błękitny ? " -zastanowiła się, podniosła wzrok w lustro i puknęła się otwartą dłonią w mokre czoło - " Przecież mam błękitne włosy ! " -skarciła się w myślach i zaczęła powolne rozczesywanie.
- LEEEEN ! - po domu rozległ się wrzask dobiegający z pokoju "bliźniaków".
Drzwi otworzyły się z hukiem, a w nich stał zdyszany Len. Jego "cytrynowa" grzywka była rozwiana na wszystkie strony, a czarne szorty miały na kolanie wielką dziurę.
- Co znowu zrobiłem !?! - wrzasnął rozmasowując obtarte kolano.
Rin podetknęła mu pod twarz zzieleniałe skarpetki. Len zatkał nos i cofnął się o kilka kroków. Rin podeszła do niego i rzuciła mu skarpetkami w twarz.
- Takie rzeczy to powinny iść do PRANIA ! - wrzasnęła na niego po czym zatkała nos i gestem rozkazała zanieść je do pralni. Len wziął do ręki skarpetki i poszedł w stronę pralni mrucząc pod nosem " Kobiety " i wzdychając.
Rozdział krótki. Taki prolog :D Następne będą dłuższe i ciekawsze.
środa, 20 kwietnia 2011
Opisowo z obrazkami :D
Hej !
Na tym blogu opisze moją wersję historii pewnej zakręconej w wirtualnym świecie nastolatki. Postaci drugoplanowe, efekty muzyczne (jakoś to tam wymyślę :]) i ciekawa fabuła powinna was zachęcić. Postać zwie się Miku Hatsune i jest drugą wersją Vocaloidu, zresztą musicie ją choć trochę znać bo trafiliście na moją stronkę :D A no i z tego wszystkiego zapomniałam dodać o obrazkach. W każdym poście będzie przynajmniej jeden obrazek :) Dobra to ja zaczynam pisać i na jutro może będzie pierwszy rozdział (nie nazywam tego "notką" bo debilnie brzmi).
Tak więc papa :*
Na tym blogu opisze moją wersję historii pewnej zakręconej w wirtualnym świecie nastolatki. Postaci drugoplanowe, efekty muzyczne (jakoś to tam wymyślę :]) i ciekawa fabuła powinna was zachęcić. Postać zwie się Miku Hatsune i jest drugą wersją Vocaloidu, zresztą musicie ją choć trochę znać bo trafiliście na moją stronkę :D A no i z tego wszystkiego zapomniałam dodać o obrazkach. W każdym poście będzie przynajmniej jeden obrazek :) Dobra to ja zaczynam pisać i na jutro może będzie pierwszy rozdział (nie nazywam tego "notką" bo debilnie brzmi).
Tak więc papa :*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)